Pewnego dnia po miescie szła tajemnicza dziewczyna spotykajac na swej drodze magów Fairy Tail ,po czym zostala zaatakowana przez bialowlosa dziewczyne ,tajemniacza postac siedzac na ziemi lekko ranna uslyszala .
-Lissana !dlaczego ja atakujesz !-powiedział wkurzony grey
-Bo to wróg nie widzicie !-odpowiedziala mu bialowlosa dziewczyna
-Może ona potrzebuje pomocy pomyślałas o tym Lissana?-wtraciła sie dziewczyna w zbroi
-no ale ...
-nic mi nie jest !A wy zamknijcie sie i przestancie kłoócić ! po prostu zamknijcie sie !-powiedziała nagle tajemniacza dziewczyna w płaszcu z kapturem na głowie
-kim jestes ? -spytaly sie Asuka z Wendy
-nazywam sie....-tajemnicza dziewczyna nagle przerwała mówiąc pierwsze słowo co przyszło jej na mysl -nazywam sie cypris
-Cypris ?! -wszyscy zdziwieni popatrzyli na siebie jednak jedna osoba popatrzyla na dziewczyne podejrzliwie ,a mianowicie byl to Natsuko Daraganeel(adopcyjny syn lucy i natsu XD).Po czym chłopak krzyknał oskarżycielsko.
-Kłamiesz nie nazywasz sie cypiris bo jestes kobieta do tego pachniesz jak zeref tylko ładniej a wogule kobiety nie noszą takich imion !!!!
-Natsuko uspokój się -powiedziała lekko zirytowana Erza lecz ten zamiast usłuchać TYTANI rzucił sie na dziewczyne która wstała ,nic nie świadoma pod wpływem ciezaru chlopaka upadła , a ten korzystajac z okazji zdjał jej kaptur z głowy ,kiedy dzewczyna zaczeła sie szrpac uderzyła głowa o ziemię i straciła przytomnosc chłopak widzac co zrobił odsunał sie od nieprzytgomnej dziewczyny zapamietujac kazdy szczegół jej twarzy od jedwabistych lokow ,gestych rzęs ,pełnych i różowych ustach po blada cere z różanymi rumiencami .Po czym gdy przyblizył swoją tważ do jej poczuł na swoim policzku pieczenie ,a gdy spojżał na miejsce gdzie lezała dziewczyna jej juz nie było zdziwiony podszedł do swoich towarzyszy którzy spali w najlepsze .
NASTĘPNEGO DNIA W GILDI FAIRY TAIL:
Tego dnia wszyscy bawili sie w najlepsze ,pili ,tańczyli,śmiali sie lecz dwie osoby zastanawialy sie nad tajemnicza dziewczyna ktora mily zlapac ,która im uciekla .Niestety nikt nie wiedział ,że owa osoba przysłuchuje sie im i słucha z oddali .Nagle natsuko odezwał sie .
-Grey jak myslisz kim byla ta dziewczyna ?
-A ja wiem ? Nie widziałem jej mielismy tylko pozbyc sie kilku łobuzów i to zrobilismy a nie myslec o jakiejs dziewczynie .gdy wrocilismy natknelismy sie tylko na jakas tajemnicza osobe .
-to byla wlasnie ona -krzyknął wkurzony natsuko
-to byla dziewczyna ?-spytal zdziwiony
-tak!
-nie wiedziaem
-idiota
-co?
-gówno
Po czym natsuko wyszedł z gildii i idac lasem wpadł na dlugowłosa dziewczyne z lokami w czarnym płaszczu i fioletowej sukni ,po chwili gdy chciał przeprosic krzyknał.
-kyaa!!! to ty !
-nazywam sie Ana Samiho -powiedziala sppokojnie dziewczyna
-dlaczego wtedy skłamałaś?
-poniewaz nie mogłam dac sie złapac ,ale teraz jestem gotowa na kare ,wiem co zrobil moj adopcyjny ojciec zeref i aconologia ,a ja musze zapłacic za to co zrobili .
-twój ojciec to zeref ?
-tak
-dlaczego sie tak ubrałaś?
dziewczyna słyszac słowa chłopaka odwróciła sie do niego twarza po czym usmiechneła sie słodko na co on zdębiał i powiedział .
-Tttty jesteś śliczna ....
-yymmm dziekuje -powiedziała zarumieniona
-kawaiii -powiedział chlopak po czym zaczal krawic z nosa na co ona zaczela tamowac krwawienie , kiedy stała dostatecznie blisko podeszla do iego i ucałowała lekko w usta ukazujac mu swoje wspomnienia i uczucia oraz mysli kiedy skonczyla powiedziala.
-mozesz mnie ukarac wiem,ze mieliscie mnie pojmac aby oddac królowi fiore by ten mnie zabił.
Po czym natsuko niewiele myslac zaprowadził dziewczyne do gildii,kiedy wchodzili zostawil ja na srodku sali a sam poszedł po natsu .Kiedy wrócil z ojcem i matka zaczał mowic.
-Natsu,to ona to ta która mielismy pojmac-powiedział smutno chłopak
-okej ,ale sie napaliłem na ta podróż
-chyba pierwszy raz...-powiedziała cicho lucy po czym spojrzała na dziewczyne ,która mimo wszystko uśmiechała sie -dlaczego sie usmiechasz ?-zapytała ane lucy
-No bo chce wszystko zapamietac ,to miejsce ,was,wszystko .-po czym lekko sie usmiechnela.Natepnego dnia wszyscy mysleli jak uratowac przed smmiercia pewna brazowowlosa dziewczyne ,lecz owo osoba pogodziwszy sie ze swoim losem poszla z cała gildia Fairy tail do królestwa fiore do zamku króla .
co sie stanie z ana?
czy umrze?
czy moze uratuje ja natsuko ?
albo cos innego sie wydarzy .
Tego i owego dowiecie sie w nastepnej czesci One-Shota pt ,,życie i miłośc chodzą parami ?"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz